Essence 178 hello spring! + panterka
Cześć kochane! ☺
Na wstępie muszę się Wam pochwalić pewną rzeczą,a mianowicie chodzi o lampę pierścieniową,którą sobie sprawiłam z mojej pierwszej wypłaty. Koniec ze zdjęciami z trawą w tle!:)
Mam nadzieję,że ta zamiana przypadnie wam do gustu tak jak mi. A teraz do rzeczy.
Ostatnio bardzo często widywałam panterki na różnych blogach i zmalowałam takową u siebie.
Jako tło posłużyła mi prześliczna,jaśniutka zieleń z Essence. Zakochałam się w tym kolorze,jest taki optymistyczny i... radosny :)
Lakier kryje po standardowych 2 warstwach i schnie na pół mat.Trzyma się dość długo jak na tę firmę i powiem Wam,że jestem zaskoczona.
Jest w stanie spokojnie wytrzymać 5-6 dni z lekko przetartymi końcówkami na koniec.
Na zdjęciach całość jest utrwalona matowym top coatem z Lovely.

Na wstępie muszę się Wam pochwalić pewną rzeczą,a mianowicie chodzi o lampę pierścieniową,którą sobie sprawiłam z mojej pierwszej wypłaty. Koniec ze zdjęciami z trawą w tle!:)
Mam nadzieję,że ta zamiana przypadnie wam do gustu tak jak mi. A teraz do rzeczy.
Ostatnio bardzo często widywałam panterki na różnych blogach i zmalowałam takową u siebie.
Jako tło posłużyła mi prześliczna,jaśniutka zieleń z Essence. Zakochałam się w tym kolorze,jest taki optymistyczny i... radosny :)
Lakier kryje po standardowych 2 warstwach i schnie na pół mat.Trzyma się dość długo jak na tę firmę i powiem Wam,że jestem zaskoczona.
Jest w stanie spokojnie wytrzymać 5-6 dni z lekko przetartymi końcówkami na koniec.
Na zdjęciach całość jest utrwalona matowym top coatem z Lovely.
| Do zdobienia użyłam (od lewej): Catrice 39 "Back to the routes",Essence 178 "Hello spring!", Lovely matowy top coat, NeoNail Professional S601. |