Arbuzowy gradient
Cześć kochane! ☺
Na wstępie chciałabym bardzo serdecznie podziękować cudownej Ani z bloga ZjemCiKlapki nails za naprawdę świetny szablon :)
A na dzisiaj przygotowałam bardzo proste w wykonaniu zdobienie,które chodziło za mną już od jakiegoś czasu. Widziałam je na blogach u kilku innych dziewczyn,więc i ja w końcu zmalowałam sobie arbuziki. Musicie wiedzieć,że arbuzy to moje najukochańsze owoce. Mogłabym je jeść na śniadanie,obiad i kolacje bez przerwy. Dlatego wcześniej czy później musiały się znaleźć na paznokciach.
Do tła potrzebujecie: różowego(może też być czerwony),białego i zielonego lakieru oraz gąbeczki. "Pestki" można zmalować na wiele sposobów,jeśli nie posiadacie sondy/pędzelka,to można równie dobrze użyć wykałaczki czy nawet tępego ołówka.
Lakiery które użyłam: Sally Hansen 300 "White on",Astor "Flashy Pink",Rimmel 816 "Green eyed monster", Catrice "black to the routes" oraz Sally Hansen No chip.
PS.W następnym poście szykuje się mała niespodzianka :)
Na wstępie chciałabym bardzo serdecznie podziękować cudownej Ani z bloga ZjemCiKlapki nails za naprawdę świetny szablon :)
A na dzisiaj przygotowałam bardzo proste w wykonaniu zdobienie,które chodziło za mną już od jakiegoś czasu. Widziałam je na blogach u kilku innych dziewczyn,więc i ja w końcu zmalowałam sobie arbuziki. Musicie wiedzieć,że arbuzy to moje najukochańsze owoce. Mogłabym je jeść na śniadanie,obiad i kolacje bez przerwy. Dlatego wcześniej czy później musiały się znaleźć na paznokciach.
Do tła potrzebujecie: różowego(może też być czerwony),białego i zielonego lakieru oraz gąbeczki. "Pestki" można zmalować na wiele sposobów,jeśli nie posiadacie sondy/pędzelka,to można równie dobrze użyć wykałaczki czy nawet tępego ołówka.
Lakiery które użyłam: Sally Hansen 300 "White on",Astor "Flashy Pink",Rimmel 816 "Green eyed monster", Catrice "black to the routes" oraz Sally Hansen No chip.
PS.W następnym poście szykuje się mała niespodzianka :)
