Wibo Last&shine lacqer nr 6 oraz "kwiatki"

 Witam! :)
Dzisiaj prezentuję wam dość specyficzny lakier od Wibo. Pewnie teraz w waszej głowie pojawia się pytanie "czemu specyficzny?".

Więc zacznę od początku...Aplikacja oraz pędzelek są charakterystyczne dla tej firmy,ale,niestety,ilość potrzebnych warstw do jednolitego pokrycia płytki(około 4) oraz wykończenie pozostawia wiele do życzenia.

Niby na pierwszy rzut oka jest wszystko w porządku,lakier szybciutko schnie-co uważam za wielki plus - ale dosłownie do około minuty pozostawia ładne,shimmerowe wykończenie. Potem to co było "urocze",wyglądem przypomina dokładnie to co oferują nam chińskie bazarki lub zestawy kosmetyków dla 8-9 letnich dziewczynek..Jednym słowem-porażka.
Co do trwałości-producent obiecuje nam aż 5 dni- tu się zgodzę bezwarunkowo.
Miałam go na paznokciach aż 1,5 tygodnia(!) i zmyłam tylko dlatego,że mi się po prostu i najzwyklej w świecie znudził :) 
Na początku nosiłam go solo,ale -jak to zwykle bywa u mnie,gdy oglądam Grę o tron :)-stwierdziłam,że jednak trzeba coś dodać i tak oto powstały "kwiatki".
Następnym razem,obiecuję,pokażę wam coś bardziej wymyślnego,bo czuję,że was zanudzam :)

Od lewej: Mollon Pro Top Coat,Sally Hansen Hard as nails nr 300 "White on",Wibo Art liner nr 16 oraz Last&shine lacqer nr 6


Share this:

, , , , , ,

CONVERSATION

37 komentarze:

  1. Kolor ładny, ale nie lubię lakierów z Wibo, przede wszystkim za pędzelki - dla mnie bardzo niewygodne ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię lakierów z Wibo, ale Twój manicure bardzo mi się podoba. :)

    P.S. Nominowałam Cię do zabawy Liebster Blog Award, szczegóły u mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię lakiery z Wibo. Tej serii akurat nie próbowałam. Ale z tymi warstwami to już przesada! Zwłaszcza, że to nie jest jakiś jasny kolor. Dobrze, że z trwałością lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja z Wibo lubię wszelkie piaski, niestety zwykłe lakiery mi nie leżą. Czasem kupię, bo kolor do mnie przemówi, ale trwałość u mnie niewiele lepsza niż Essence. Czyli kiepska :v

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przepadam za lakierami z Wibo :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Lakier bardzo mi się podoba a zdobienie jest genialne :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie zdobienie. A sam kolor również jest cudny :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ślicznie ;) Nominowałam Twojego bloga do Liebster Award ;) Więcej informacji tu:http://inspiracje-pazurkowe.blogspot.de/2014/06/nominacja-do-liesbster-award.html

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo ładne zdobienie ;) ale i także, ładne połączenie tych kolorów ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajne zdobienie :) śliczny kolor lakieru :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię lakiery z Wibo ;) widziałam go w Rossmanie, ale wyglądał taki zwyklaczek , a na zdjęciu widzę pięknie się prezentuje ;) śliczne kwiatuszki ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. piekne kwiatuszki, przez Ciebie zachcialo mi sie cos podobnego zrobic;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja z lakierami Wibo raczej na bakier jestem :) Ale to Twoje zdobienie- cudo :D

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam oglądać Twoje paznokcie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. O mamo, 4 warstwy? Tragedia! A myślałam, że wszystkie lakiery Wibo są fajne, bo każdy tak je chwali :P Kwiatki wyszły perfekcyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale piękna czerwień, ale nie za cenę 4 warstw! Rimmel już po 1 ładnie kryje, 4 to przesada ;( A zdobienie genialne, uwielbiam biel i czerwień razem :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakie cudowne pazurki, napatrzeć się nie mogę <3

    Pozdrawiam cieplutko i oczywiście zapraszaszam w swoje skromne progi :)
    www.nataliamajmonroe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. świetne! Masz talent :)

    Serdecznie zapraszam do mnie : http://krizabell.blogspot.com/ ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. uwielbiam lakiery z wibo mimo kilku warstw :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale piękne kwiaty:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale fajnie komponuje się to zdobienie z czerwienią ;) Szkoda, że lakier potrzebuje aż tylu warstw :/

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale urocze *.*

    www.kataszyyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny post :)! Masz dar pisania .A kwiatuszki c u d n e.
    Zapraszam:
    mystersdaria.blogspot.com
    Jeśli mój blog Ci się spodoba zaobserwuj go, a z pewnością zrobię to samo ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękne paznokcie :)
    Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili :)
    Sylwetta

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale jesteś zdolna :) Piękne paznokcie, kunsztownie zrobione :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Chyba nigdy tyle nie nosiłam lakier, chyba, ze hybrydę.
    Kolorek na zdjęciach wygląda ładnie, ale te kwiatki cą cudowne *_*

    OdpowiedzUsuń
  27. Cudne kwiatki :) Ja jak noszę jednokolorowe paznokcie przez 4 dni to jest święto :)
    Nie przepadam za lakierami Wibo ze względu na to bardzo słabe krycie..

    OdpowiedzUsuń
  28. Mmmm sliczności :), Piekne paznokcie :*
    A co do e-mail, poczekam.. może się doczekam... :P

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetne pazurki :)
    Nominowałam Twojego bloga do Liebster Award ;) Więcej informacji tu:http://katharine-may.blogspot.com/2014/06/nominacja-do-liesbster-award.html

    OdpowiedzUsuń
  30. Lubię lakiery Wibo, słodkie kwiatuszki :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie wiem czy mialabym taka cierpliwość malowac paznokcie az 4 warstwami, ja ledwo moge sie doczekac az mi dwie wyschna. Z wibo mam jeden lakier i raczej nie zamierzam kupować z tej firmy, bo slabo kryja i trzeba je ciagle poprawiać.
    Bardzo ladne wzorki !

    OdpowiedzUsuń
  32. O kurcze, lakiery tej firmy zazwyczaj dawały mi efekt dobrego krycia po dwóch warstwach, a tutaj aż 4... O nie, nie, dziękuję bardzo :-D Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
  33. Urocze kwiatuszki zmalowałaś ;)

    OdpowiedzUsuń