Wibo Candy Shop nr 4



Wreszcie go mam!
Bardzo długo na niego polowałam i nigdy go nie było w Rossmanie,a tu proszę ostatnia sztuka wyraźnie czekająca na mnie :D

Numer cztery wydaje mi się najładniejszy z całej kolekcji,tamte róże ala barbie nie przemawiają do mnie,po prostu to nie to.
Efekt piasku jest bardzo lekki,co mi się naprawdę bardzo podoba:)
Pędzelek i konsystencja są typowe dla Wibo. Lakier mam już od 3 dni na paznokciach i dopiero dzisiaj widzę lekko starte końcówki .Na początku nosiłam go solo,lecz później dodałam paski lakierem tej samej firmy z serii Art Liner o numerze 8.

Na paznokciach: odżywka Sally Hansen, Wibo Candy shop nr 4, Wibo Art liner nr 8, top coat NeoNail






I jak? Co myślicie o tym lakierze?Macie może jakiś z tej serii ? ;)

Share this:

, , , , , ,

CONVERSATION

30 komentarze:

  1. Świetny lakier. Bardzo mi się podoba. Niestety nie mam żadnego lakieru z tej serii jak i żadnego piasku ale kolor jak i ten delikatny efekt bardzo przypadły mi do gustu. Jak tylko go gdzieś spotkam to na pewno kupię :).

    OdpowiedzUsuń
  2. zgadzam sie - zdecydowanie najładniejszy kolor z całej serii! :) Bardzo lubię fiolety więc mam na niego ochotę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Really cute colour, and the texture makes it more interesting :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam go właśnie na paznokciach i prezentuję się wyśmienicie. /P.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czaje się na te piaski :D Muszę zajrzeć do swojego Rossmanna i obczaić jakie mają kolorki :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale ładny kolor <3 Zakochałam się w nim :)
    Zapraszam do siebie na babkę wielkanocną http://wenus-lifestyle.pl/2014/04/babka-wielkanocna/ :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam go i kiedy na niego patrzę stwierdzam, że jest śliczny. jednak przejadły mi się już takie pastelowe piaski :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale boski! Nie trafiłam jeszcze na tą serię w Rossmannie, ale w takim razie będę polować! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczny jest, muszę go upolować! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wlasnie ostatnio tez zakupilam sobie lakier piaskowy. Ale spodziewalam sie innego efektu. U kogos mi sie bardzo podoba, ale ja jakos sie nie moge do niego przekonac ; p ale u Ciebie wyglada super ;) i swietny kolor. A no i jeszcze, ktory raz bym nie weszla na Twojego bloga i patrzyla na Twoje pazurki to normalnie jakbym swoje widziala ; p hehe. Jeszcze taki sam kroj pilowania :p

    OdpowiedzUsuń
  11. ładny kolor ale lakiery strukturalne jakoś przestały mi się już podobać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja kupiłam róż nr 2 piękny jest. Fiolet mam bardzo podobny z Pierre rene ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. no właśnie się nad nim zastanawiałam, ale tak jak Karola mam bardzo podobny fiolet z pierre rene. a przynajmniej wydaje mi się, że jest bardzo podobny ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ładny kolor, a z tymi paskami wygląda świetnie :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczny! chyba go kupię :) i jeszcze nr 1 :)
    a podobny bardzo ma Pierre Rene

    OdpowiedzUsuń
  16. Jejku, jaki ten fiolet jest piękny. Nie ma co - po pracy muszę zajrzeć do Rossmana.

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo wysmukliłaś paznokcie tymi paskami, podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń
  18. Zazdroszczę Ci, że tak ładnie się komponuje fiolet z Twoimi dłońmi, na moich wygląda to tak jakbym miała sine dłonie..

    OdpowiedzUsuń
  19. Podoba mi się, chyba będę musiała go mieć! :D +obserwuję i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. nigdzie nie mogę go znaleźć, a marzy mi się :( róże też z chęcią bym przygarneła :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ślicznie wygląda, szczególnie z paseczkami :)

    OdpowiedzUsuń
  22. kupiłam aż 3 z tej serii:D są super!

    OdpowiedzUsuń